|
Coraz więcej młodych ludzi odwraca się od Kościoła. Pierwsi są od małego wychowywani bez chrześcijańskich nauk, drudzy na przekór rodzicom otwarcie mówią o swoich poglądach i szukają alternatywy, wielu wciąż trwa w pacie, bo tak naprawdę sami nie wiedzą, jaką drogą pójść. Istnieje bardzo duży problem, który skutecznie się ukrywa.
GDZIE JEST ETYKA? – O LEKCJACH, KTÓRYCH NIE MA
Prawdziwa moralność zaczyna się wtedy, gdy przeżywamy rozterki i czujemy się winni.
Żyjemy w państwie prawa, gdzie bezwzględnie zaznaczona w konstytucji jest wolność wyznania. Niestety bardzo ciężko dziś dojrzeć w szkołach autorytarną wolność jednostki. Oczywiste jest, że od pierwszego dnia nauki w szkole czy przedszkolu człowiek zaczyna się efektownie rozwijać. Po to właśnie rodzice przyprowadzają swoje pociechy do placówek edukacyjnych, aby w przyszłości dziecko wyrosło na zaradnego i mądrego człowieka. Wydawać by się mogło, że przecież wszystko jest w należytym porządku, ale moim zdaniem coś powoli zamiera. Chodzi mi tutaj o bardzo ważną funkcję dla każdego człowieka, czyli myślenie.
|
|
Więcej…
|
|
|
Początek roku szkolnego - ciągłe powtarzanie: „Znów się zaczęło... i po wakacjach... kolejne dziesięć miesięcy nauki...”. Wydawałoby się, że to wieczność, a tymczasem mamy już piękny i ciepły maj! Kiedy to zleciało? Jak można podsumować ten kolejny rok?
PRZELECIAŁ PRAWIE ROCZEK...
Gdybym zaczęła analizować, co się zdarzyło podczas tego czasu, na pewno nie byłabym w stanie wszystkiego sobie przypomnieć i przybliżyć. Ten rok szkolny różni się od poprzedniego tym, że zaczynałam go z pełnym „zaaklimatyzowaniem”. Czy jest łatwiejszy pod względem nauki? Myślę, że tak. Kilka przedmiotów odpadło, pozostałe kończę niedługo, jakoś przebrnęło się przez te wszystkie przeszkody i trudności, jednak sytuacji stresowych nie brakowało. Z drugiej strony dobrze wiemy, że jeśli człowiek jest czymś zajęty, pracuje, uczy się, działa, traci rachubę czasu. Sami nie wiemy, kiedy to zleciało, aczkolwiek cieszymy się ze zbliżającego finiszu.
|
|
Więcej…
|
|
Do historycznego futbolowego wydarzenia w Polsce pozostała już właściwie chwila, tymczasem z lekkim opóźnieniem chciałbym opowiedzieć moje zdanie na temat piosenki zespołu Jarzębina, jak również o kilku równie ciekawych tematach.
KOKO EURO SPOKO CZY NIEKONIECZNIE?
Regionalnie po słowiańsku, zamiast popkultury po europejsku
W konkursie finałowym na oficjalną piosenkę polskiej reprezentacji na EURO 2012 brało udział dziesięć polskich zespołów. Była Maryla Rodowicz - symbol polskiej piosenki, były znane zespoły, takie jak Wilki czy Feel oraz z tych bardziej rozpoznawalnych należałoby jeszcze wspomnieć o raperze Liberze, współpracującym z góralskim zespołem Ino Ros, a także o kabarecie OT.TO, czy grupie Poparzeni Kawą Trzy. Niczego nie wskórały jednak znane nazwiska w telewizyjnym audiotele, bo wygrał nikomu nie znany, poza mieszkańcami wsi Kocudza na Lubelszczyźnie zespół Jarzębina.
|
|
Więcej…
|
|
|